Ad banner
Ad banner

Czy będziemy mieli gdzie się schronić?

In this video

Tuż przed Wielkanocą – w Wielki Czwartek – Ministerstwo Spraw Wewnętrznych ogłosiło tryumfalnie, że zakończono inwentaryzację schronów w Polsce. Akcję prowadziły jednostki Straży Pożarnej od października ubiegłego roku. Według prasowych nagłówków, miejsc do ukrycia się w razie ataków lotniczych w naszym kraju jest aż nadto, bo 47 milionów. Czy to jednak prawdziwa liczba czy tylko „kreatywna księgowość”?

Gdy wczytać się w szczegóły doniesień prasowych, znajdziemy informację, że „w Polsce w schronach jest ponad 300 tys. miejsc, w miejscach ukrycia może się schronić ponad 1,1 mln osób, a w miejscach doraźnego schronienia blisko 47 mln osób”. Jak tłumaczył komendant główny Państwowej Straży Pożarnej Andrzej Bartkowiak: „Miejsca doraźnego schronienia to są to piwnice, garaże podziemne, szkoły, kościoły – miejsca, w których strażacy uważają, że konstrukcja jest na tyle odpowiednia, że można się tam schronić przed np. warunkami atmosferycznymi. Miejsca ukrycia to są niehermetyczne schrony czyli nie spełniają znamion schronu. Schrony, których jest około 2 tysięcy, to w pełni sprawne, hermetyczne miejsca, w których można się ukryć przed poważniejszymi zagrożeniami.”

Tak więc schrony mamy zewidencjowane, a nawet dostępne w specjalnej aplikacji dostępnej na naszych telefonach. Czy jednak to nam pomoże w sytuacji zagrożenia? I czy w razie konfliktu zbrojnego będziemy przygotowani, czy też powtórzy się chaos znany z początków wojny na Ukrainie czy z naszego terytorium z roku 1939?

(Visited 43 times, 1 visits today)

You Might Be Interested In

Other Channels

LEAVE YOUR COMMENT