Osadczy: „Pamięć o Wołyniu zależy od postawy Narodu”

Prof. Włodzimierz Osadczy, zapytany o możliwy przebieg tegorocznego upamiętnienia ukraińskiego ludobójstwa na Polakach odpowiada: "To zależy od postawy Narodu Polskiego". Wskazuje, że tylko bierność mas Polaków umożliwi zamilczenie, lub nawet fałszowanie historii. Jednocześnie profesor zauważa, że Polacy powinni wziąć przykład z żydów, którzy nie przejdą obojętnie wobec śmierci któregokolwiek z nich.

Wielka narada Kresowian, którzy „nie zamierzają milczeć” ws. Wołynia

Pod koniec stycznia b.r. do podwarszawskiej osady Falenty zjechali przedstawiciele środowisk kresowych, aby wziąć udział w debacie, której celem było ustalenie priorytetów działań na rzecz organizacji 80 rocznicy obchodów Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczpospolitej. Mimo, iż dzień 11 lipca Sejm RP ustanowił świętem państwowym, obecne zaangażowanie władz Polski po stronie Ukrainy poddaje pod dużą wątpliwość, że rząd Mateusza Morawieckiego zechce w sposób godny i stosowny do rangi takiej rocznicy zorganizować ogólnopolskie uroczystości. Dlatego też wielu Kresowian oraz potomków ich rodzin postanowiło wziąć sprawy w swoje ręce powołując społeczną inicjatywę organizacji obchodów tak ważnej dla setek tysięcy Polaków rocznicy

„My ważyć słów nie będziemy” – Listowski [WYKŁAD]

W tym roku przypada okrągła, osiemdziesiąta rocznica rzezi na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Z uwagi na tę szczególną datę Witold Listowski z Patriotycznego Związku Organizacji Kresowych i Kombatanckich postanowił już w styczniu zwołać zjazd wszystkich działaczy, którzy wejdą w skład komitetów powołanych do organizacji uroczystości rocznicowych. Choć sprawa wydaje się oczywista i nie powinna budzić żadnych kontrowersji, to jak zaznacza prezes Listowski, mogą pojawić się wszelkiej natury utrudnienia, przede wszystkim generowane przez obóz obecnej władzy. Dotychczas bywało już tak, że przedstawiciele organizacji kresowych byli zapraszani na państwowe obchody różnych rocznic, ale nikt nie otrzymał prawa do zabrania głosu. Kiedy ksiądz Isakowicz-Zaleski zwrócił się w ubiegłym roku do prezydenta Andrzeja Dudy z apelem o nielekceważenie rodzin ofiar usłyszał, że „należy miarkować słowa”. Kilka lat wcześniej, ale już za rządów Prawa i Sprawiedliwości z tablicy wiszącej na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie usunięto wpis o bohaterskich obrońcach Birczy, którzy w latach 1945-46 dwukrotnie stawili czoła atakom Ukraińskiej Powstańczej Armii.

Poznań świętuje wygrane Powstanie Wielkopolskie

"Myśmy tak odbiegli od innych narodów, że święcimy klęski, gdy tamte święcą zwycięstwa" - napisał ponad sto lat temu Roman Dmowski. Rzeczywiście, wiele rocznic obchodzonych z wielką pompą skończyło się spektakularną klęską: konstytucja 3 maja, kolejne powstania w XIX-wieku, a w najnowszej historii chociażby powstanie warszawskie. Jednocześnie rocznice zwycięstw (wyjąwszy może bitwę warszawską) nie cieszą się taką popularnością. A właśnie w okresie świąteczno-noworocznym przypada rocznica jedynego w pełni zwycięskiego polskiego powstania w XX wieku: powstania wielkopolskiego. 27 grudnia 1918 roku, dzień po hucznym powitaniu w Poznaniu powracającego do Polski by objąć tekę premiera Ignacego Paderewskiego, doszło do starć z Niemcami w stolicy Wielkopolski, które zakończyły się wyparciem zaborców - najpierw z grodu nad Wartą, a potem z całej prowincji. Dzięki doskonałej organizacji oddziałów powstańczych oraz dyplomatycznemu wsparciu, które zapewnił w Wersalu Roman Dmowski, Wielkopolska na mocy traktatu wersalskiego niemal w całości znalazła się w granicach II Rzeczypospolitej.

Prowokacja czy nieudany zamach? Skąd ładunek na Krakowskim Przedmieściu?

11 lipca 2022 r. media w Polsce obiegła informacja, że policja ewakuowała duży obszar Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie, bowiem znaleziono tam ładunek wybuchowy, który ostatecznie został unieszkodliwiony przez saperów.

Oświęcimski marsz, o którym usłyszała cała Polska

W 74. rocznicę wyzwolenia niemieckiego obozu śmierci „Auschwitz-Birkenau” grupa polskich patriotów postanowiła zorganizować marsz poświęcony polskim ofiarom nazistowskich zbrodni.

Ukraińskie ludobójstwo na Polakach, o którym lepiej nie mówić

W tym roku po raz pierwszy obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej Polskiej - święto państwowe ustanowione 22 lipca 2016 r., które ma przypominać o męczeństwie naszych rodaków, pomordowanych przez Ukraińców na Kresach.

Starcia podczas 7. rocznicy smoleńskiej

W trakcie przemówienia Jarosława Kaczyńskiego doszło do zamieszek, w których sympatycy PiSu starli się z aktywistami opozycji.

KOD i PiS w stanie wojennym

Mimo, że od wprowadzenia stanu wojennego minęło już 35 lat, emocje z nim związane są nadal żywe. Jak ważną datą dla Polaków jest 13 grudnia doskonale widać było w Warszawie, gdzie KOD i PiS zorganizowały wiece pamięci bohaterów i ofiar stanu wojennego. Kto jednak był bohaterem, a kto ofiarą nie było już takie oczywiste.