W obronie Rybaka, przeciwko prawdziwym faszystom58:01

  • 4,824 wyświetleń
Opublikowane 24 listopada 2017

W obronie Rybaka, przeciwko prawdziwym faszystom

Po raz kolejny po Marszu Niepodległości rozgorzała w Polsce debata o tym, czy polscy patrioci są krypto-faszystami. Nie jest tajemnicą, że autorzy tych zarzutów wywodzą się ze środowisk lewicy laickiej oraz tzw. żydokomuny, które faszyzm jednoznacznie utożsamiają z narodowym socjalizmem III Rzeszy. Abstrahując jednak od różnic ideologicznych należy zwrócić uwagę, że faszyzm czy nazizm utożsamiane są dziś z aparatem opresji, łamaniem praw człowieka i ograniczaniem wolności.

Tu pojawia się kluczowe pytanie – kto w Polsce postuluje zamykanie ludziom ust, wsadzanie za poglądy do więzień i ograniczanie ludzkiej wolności, np. do zgromadzeń. Oczywiście wspomniane wyżej środowiska, które od lat domagają się delegalizacji patriotycznych ugrupowań, notorycznie składają wnioski do sądów i prokuratur o ściganie tzw. mowy nienawiści, a także kontrolują przekaz medialny, aby nie pojawił się w nim jakikolwiek głos spoza koncesjonowanego środowiska.

Jeśli zatem faszyzm ma oznaczać wykluczenie społeczne, represje, sankcje, ostracyzm i jawną nienawiść, to rzeczywiście mamy w Polsce faszystów i to oni wsadzili Piotra Rybaka do więzienia!

Rybak nie jest jednak pierwszym, ani też – o zgrozo – ostatnim Polakiem, który karnie odpowie za swój światopogląd. Nie można bowiem mieć w Polsce swojego zdania, jeśli godzi ono w zdegenerowany establishment i jasno definiuje w czym rzecz.

Mamy więc w kraju sytuacje, gdzie po raz kolejny można trafić do więzienia za głoszenie własnych racji. Podobna sytuacja miała miejsce w czasach zaborów, gdzie jedno nieprzychylne spojrzenie na portret imperatora mogło kosztować Polaka zsyłkę na Sybir. Również w czasach okupacji niemieckiej, a potem także i w PRL za krytykę władzy lub określonych środowisk przygotowana była pełna paleta kar z tą najwyższą włącznie.

Wracając jednak do rzeczywistości III RP, warto jeszcze zadać pytanie dlaczego wszystkie media tak chętnie podsycają tematy dot. rzekomego rasizmu, antysemityzmu, nacjonalizmu itp.? Czy nie chodzi o to, że wpojony system społecznych wartości jest tu zero – jedynkowy? Można aresztować człowieka jedynie na podstawie tzw. antysemityzmu i nikt słowem nie piśnie, natomiast orzeczenie miliardowych przekrętów wymaga odpowiedniego przygotowania, długotrwałego śledztwa, niezbitych dowodów, wiarygodnych świadków, by w rezultacie skończyć się absolutnie niczym.

Tymczasem prawdziwi bandyci i złodzieje z uśmiechem na ustach, dyplomatycznym językiem tłumaczą, że nie są winni, że nie wiedzą o co chodzi, a w tle trwa obrót cudzą ziemią, grabież majątku narodowego, uwłaszczanie się na instytucjach skarbu państwa, lewe transfery pieniędzy, fałszowanie ksiąg wieczystych, ustawianie przetargów i jawna zdrada ojczyzny, ale najważniejsze, że nie ma w kraju antysemitów, ksenofobów i rasistów.

 

Co sądzimy o... Dokąd Zmierzamy Filmy Dokumentalne Komentarz Konieczny Polskim Okiem Powiew Kultury Reportaż Wykłady i prelekcje
eMisjaTv
Dlaczego „lud smoleński” wybiera żydowskie lobby polityczne?
eMisjaTv
Sumliński: Lepper miał wiedzę, która mogła zatrząść sceną polityczną
eMisjaTv
„Poland will lead the resistance” / Polska poprowadzi opór
Enjoyed this video?
eMisjaTv
"No Thanks. Please Close This Box!"