Protest „Przeciw islamizacji Europy”05:31

  • 11,205 wyświetleń
Opublikowane 10 lutego 2016

Kryzys imigrancki wywołał w narodach Europy poczucie przynależności do jednej cywilizacji, której należy zawzięcie bronić. 

Na początku lutego b.r. środowiska narodowe z różnych części starego kontynentu przeprowadziły skoordynowaną akcję protestacyjną przeciw unijnej polityce otwartych drzwi dla wszystkich uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu. Organizatorzy masowych demonstracji twierdzą, że obecna klasa polityczna zdradziła interesy własnych narodów. Dochodzi bowiem do sporów na tle cywilizacyjnym, których żaden rząd nie jest w stanie powstrzymać. Jednocześnie poprawność polityczna ogranicza wolność słowa, a dziennikarzy zmusza się do kłamstw. 

Gwałty, rozboje i kradzieże to póki co rzeczywistość na zachodzie Europy, jednak obawy Polaków, Czechów czy Węgrów nie są przez to mniejsze. Ludzie z przerażeniem słuchają kolejnych doniesień z Francji i Niemiec, gdzie imigranci są dosłownie bezkarni. Trudno się zatem dziwić, że większość obywateli radykalnie opowiada się przeciw islamizacji Europy. 

„To nie są żadni uchodźcy. (…) Lewicowe środowiska najwyraźniej są ślepe. Nie widzą co się dzieje!” – mówi nam jeden z uczestników demonstracji na Placu Zamkowym w Warszawie. „Poprawność polityczna przesłania nam oczy. Wartości islamu i chrześcijaństwa nie da się pogodzić” – dodaje drugi. Na pikiecie są także kobiety. Boją się o swoje bezpieczeństwo. W końcu muzułmanie już nie raz dowiedli, że biała kobieta jest dla nich jak przedmiot, z którym można zrobić co się chce. „Proszę poczytać w Internecie jakie oni stawiają sobie cele. Przyszli tu po to by odebrać nam ziemię” – zauważa pani w jasnym płaszczu. „Trzeba zamknąć granice. Niech ponoszą odpowiedzialność ci co ten kryzys wywołali” – podpowiada starszy mężczyzna machający przed chwilą ogromną flagą Polski. 

Wśród protestujących przeciw islamizacji Europy znaleźli się także Polacy z kresów. Pytamy jednego z nich, dlaczego przyjechał aż do Warszawy? Okazuje się, że mieszka tu już kilka lat. Studiuje. Nie może uwierzyć, że nasz kraj wkrótce może się zmienić nie do poznania. „Proszę Pani, to jest chaos. Przyszedłem tu pokazać moje – nie – dla chaosu. Polak powinien być mądry przed szkodą, a nie po szkodzie” – mówi naszej reporterce. Podobnego zdania są jego rówieśnicy z Polski. „Zobaczymy co zrobi rząd. Są głosy, że uchodźcy jednak przyjadą do Polski (…) To jest niedopuszczalne żeby oni (PiS – przyp. red.) żerowali na naiwności ludzkiej, kiedy mówili, że nie przyjmą imigrantów, a teraz chcą ich przyjmować”.

Na szczęście nasz rząd liczy się także ze zdaniem krajów Grupy Wyszehradzkiej, a te zdecydowanie sprzeciwiają się unijnej polityce imigracyjnej. Miejmy więc nadzieję, że i w tej sprawie decyzja polskich władz będzie podobna. 

Anonimus Co sądzimy o... Dokąd Zmierzamy Filmy Dokumentalne Komentarz Konieczny Polskim Okiem Powiew Kultury Relacje na żywo Reportaż Studio eMisja Wykłady i prelekcje
eMisjaTv
Miernik: „Komuna nadal tkwi mocno”
eMisjaTv
Dokąd zmierzamy? Niebezpieczne eksperymenty gospodarcze
eMisjaTv
Ile zmienił Marsz Niepodległości?
Enjoyed this video?
Przeciw Islamizacji Europy
"No Thanks. Please Close This Box!"