Polak mądry przed szkodą08:01

  • 3,532 wyświetleń
Opublikowane 25 listopada 2015

Po zamachach w Paryżu większość Polaków straciła wszelkie złudzenia wobec tzw. „multi-kulti”

Przyjmowanie islamskich uchodźców oznacza same problemy i może się skończyć destabilizacją całego państwa. Z tego powodu w ubiegłym tygodniu przez Polskę przeszła fala protestów przeciw forsowanej w Brukseli polityce imigracyjnej UE. 

Jak można się było spodziewać odmienne zdanie w tej sprawie ma szeroko pojęta lewica, której przedstawiciele próbowali blokować i kompromitować „marsze przeciw islamizacji”. Z ich punktu widzenia udział w tego typu manifestacjach biorą faszyści, skrajni nacjonaliści, a przede wszystkim (i tu stara śpiewka) rasiści i ksenofobii. Działacze lewicy twierdzą, że „żaden człowiek nie jest nielegalny”, lecz jeśli o tym mowa, należy zastanowić się nad legalnością odbywających się w całym kraju „marszy nienawiści”.

Jeszcze do niedawna w podobnym tonie wypowiadali się przedstawiciele organów UE wobec polityki premiera Wegier – Wiktora Orbana. Po masakrze w Paryżu sami rozważają możliwość zamknięcia granic i selekcji imigrantów. Najlepszym przykładem jest Belgia, której stolica od kilku dni przypomina zamkniętą twierdzę. Nie kursuje metro, nie działają szkoły i urzędy, a ulice patrolują oddziały wojska i prewencji. 

Także po drugiej stronie oceanu widać wiatr zmian. Słynące z otwartej na multikulturalizm polityki władze Kandy oświadczyły, że wpuszczą do swego kraju tylko kompletne arabskie rodziny, lub samotne kobiety z dziećmi. Młodzi, silni muzułmanie bez towarzyszek życia nie mają tam czego szukać, nawet jeśli deklarują chęć znalezienia żony na miejscu.

W Polsce decyzja o zamknięciu granic dla imigrantów z Bliskiego Wschodu nadal nie zapadła. Nowy rząd Beaty Szydło wciąż stara się negocjować warunku z UE, lecz płynące z zachodniej (głównie niemieckiej) prasy oskarżenia o brak solidarności i oportunizm zdają się wywierać skuteczną presję. Tymczasem naród polski weto postawił już dawno. 

21 listopada ulicami Łodzi przeszedł wielki marsz „Przeciw terroryzmowi”. Jego uczestnicy sprzeciwili się decyzji lokalnych władz, które zamierzają przyjąć część z rozdysponowywanych po Europie imigrantów, a w zasadzie islamistów, bo o nich toczy się spór. Organizatorzy demonstracji przestrzegając przed konfliktem kulturowym, którego krwawym efektem może być seria zamachów na polskiej ziemi apelowali, by tym razem był Polak mądry przed szkodą . Pojawiły się też głosy, że nasz naród powinien otrzymać dostęp do broni palnej. 

Więcej o wydarzeniu w naszej relacji video powyżej. 

Anonimus Co sądzimy o... Dokąd Zmierzamy Filmy Dokumentalne Komentarz Konieczny Polskim Okiem Powiew Kultury Reportaż Studio eMisja Wykłady i prelekcje
eMisjaTv
Kulińska: „Najgorzej bać się przyjaciół. Obecność obcych wojsk obniża wartość kraju”.
eMisjaTv
Braun: „Niezależne media stworzyły wyłom w systemie”
eMisjaTv
Wilk: „Nam nie chodzi o pieniądze, lecz zasady”
Enjoyed this video?
Image1
"No Thanks. Please Close This Box!"