Polacy protestują przeciw CETA26:51

  • 7,275 wyświetleń
Opublikowane 17 października 2016

Nie obyło się bez skandalu. Mimo idealnej płaszczyzny do ponadpartyjnego porozumienia, górę wzięły polityczne ambicje i zażyłości. Już na początku protestu pod Ministerstwem Rolnictwa „Akcja Demokracja” z partią „Razem” nakazały policji wyrzucić ze zgromadzenia wszystkich narodowców.

zdjęcie - eMisjaTv

Policja otacza przeciwników CETA z ONR

Chwilę później grupa związkowców z „Solidarności’ wygwizdała reprezentację „Komitetu Obrony Demokracji”. W tym samym czasie na Placu Defilad trwał protest zorganizowany przez „Zjednoczonych dla Polski”. Pojawili się tam działacze stowarzyszenia „Kukiz’15”, których część lewicy sklasyfikowała jako „Endecję”. Tej z kolei zabroniono wstępu na wiec pod ministerstwem mimo, że chwilę wcześniej przemawiał na nim Paweł Kukiz. ONR z kolei zbojkotował protest pod Pałacem Kultury i Nauki twierdząc, że więcej w nim retoryki pro-rosyjskiej niż pro-polskiej. Marsz Brygady Mazowieckiej przeciw CETA odbył się następnego dnia.

Tymczasem głosowanie w sprawie CETA już za kilka dni. Po aprobacie ministrów handlu poszczególnych państw członkowskich UE, zgodę musi wyrazić jeszcze Parlament Europejski. Mimo, że zasiada w nim wielu eurosceptyków, niespodzianki raczej nie będzie.

Co oznacza dla nas CETA?

CETA zostanie wprowadzona na okres tymczasowy, co tak naprawdę oznacza jej bezterminowość. Międzynarodowe koncerny otrzymają możliwość dochodzenia swych praw przed trybunałami arbitrażowymi, które mają sądzić państwa! Sprawy mogą dotyczyć np. rezygnacji państwa z inwestycji. Korporacja TransCanada domaga się obecnie od USA 15 mld dolarów odszkodowania w imię zysków, które mogłaby wygenerować, gdyby rząd federalny nie odmówił jej zgody na budowę rurociągu. Podobne przypadki mogą pojawić się i w naszej części świata.

Po wprowadzeniu CETA koncerny zyskają możliwość wpływania na politykę państwa. Kwestie te dotyczyć będą m.in. norm produkcji, praw pracowniczych, pensji minimalnych, a także innym aspektom, które mogą zagrozić generowaniu zysków. Największe obawy budzi jednak tania żywność, której zalew może wykończyć rodzimą produkcję. W przypadku produktów z Kanady nie mamy żadnych gwarancji jakości. Ameryka Północna jest największym na świecie producentem żywności GMO. Ponadto w Europie obowiązuje lista ponad 400 substancji zakazanych w produkcji żywności. W USA i Kanadzie jest ich zaledwie kilkanaście.

Więcej na ten temat pod tym adresem: https://www.agrofakt.pl/czy-ceta-bedzie-obowiazywac/

Szkoda, że w obliczu tak poważnego zagrożenia Polacy wciąż nie potrafią stanąć ponad podziałami politycznymi, by uderzyć pięścią w stół przeciw CETA.

Anonimus Co sądzimy o... Dokąd Zmierzamy Filmy Dokumentalne Komentarz Konieczny Polskim Okiem Powiew Kultury Reportaż Studio eMisja Wykłady i prelekcje
eMisjaTv
Kulińska: „Najgorzej bać się przyjaciół. Obecność obcych wojsk obniża wartość kraju”.
eMisjaTv
Braun: „Niezależne media stworzyły wyłom w systemie”
eMisjaTv
Wilk: „Nam nie chodzi o pieniądze, lecz zasady”
Enjoyed this video?
zdjęcie - eMisjaTv
"No Thanks. Please Close This Box!"