Czy ktoś dopomógł śmierci posła Rafała Wójcikowskiego?02:00

  • 160,036 wyświetleń
Opublikowane 20 stycznia 2017

„Jeżdżą ciężarówki ze żwirem…” mawiał Wojciech Sumliński, cytując groźbę jednego z byłych funkcjonariuszy PRL. Chodzi w niej o umyślne spowodowanie wypadku, w którym ginie osoba „niewygodna”. Czy tak było w przypadku śmierci posła Rafała Wójcikowskiego? Tego oczywiście nie wiemy, ale istnieją przesłanki, by twierdzić, że ktoś tej śmierci dopomógł.

Kilka godzin po wypadku w sieci pojawiło się nagranie, w którym świadek zdarzenia zarzekał się, iż poseł żył, ale wymagał pilnej akcji ratunkowej, której nie podjęto, albo podjęto, lecz nieudolnie. Link do nagrania

Inne wskazówki można znaleźć w wypowiedzi samego posła, której udzielił podczas zlotu Pobudki w Krzyżewie, 14 stycznia b.r. Prawdopodobnie jest to ostatnie nagranie z jego udziałem. Rafał Wójcikowski powiedział, że inwestując na giełdzie trafił na spółkę, „którą nie powinien się interesować”. Pojawiły się dziwne telefony, a nawet groźby werbalne. „Przyszedł do mnie jeden z takich smutnych panów (…) i dowiedziałem się gdzie mieszkam, gdzie mieszka moja rodzina” – mówił poseł.

Anonimus Co sądzimy o... Dokąd Zmierzamy Filmy Dokumentalne Komentarz Konieczny Polskim Okiem Powiew Kultury Relacje na żywo Reportaż Studio eMisja Wykłady i prelekcje
eMisjaTv
Braun: „Knebel jest mocno zaciśnięty”
eMisjaTv
Wielka sonda wyborcza – parlament 2019
eMisjaTv
Konwencja wyborcza Konfederacji w Rzeszowie
Enjoyed this video?
Rafał Wójcikowski, debata - zdjęcie - eMisjaTv
"No Thanks. Please Close This Box!"