(eks) misja muzeum?29:31

  • 1,739
Opublikowane 15 grudnia 2015

W XXI wieku książka straciła wiodącą rolę nośnika wiedzy. Stała się za to obiektem sztuki. Niezwykłe wydania nie tylko opowiadają zawarte w nich historie, ale i mówią o nas samych. Są symbolem czasów, obrazem myśli, dowodem postępu. Stanowią silny element naszej tożsamości.

O wartości książki, zwłaszcza tej niskonakładowej, przekonani są Jadwiga i Janusz Tryzno, którzy poświęcili całe życie na stworzenie Muzeum Książki Artystycznej. Unikatowego miejsca, będącego prawdziwą perłą na turystycznej mapie kraju, o czym informuje m.in. tygodnik „Polityka” oraz Instytut Adama Mickiewicza. A jednak misja Muzeum stanęła pod znakiem zapytania.

Wszystko zaczęło się w latach 90’ kiedy to łódzka fabryka „Uniontex”, obciążona sporym zadłużeniem, zaczęła wyzbywać się nieprodukcyjnych nieruchomości. Jedną z nich była zlokalizowana przy ul. Tymienieckiego 24 willa Henryka Grohmana, którą użyczono Tryznom na muzeum. Pomimo fatalnego stanu budynku małżeństwo było zachwycone. Po latach starań w końcu udało się znaleźć odpowiednie miejsce dla zgromadzonych eksponatów. A było ich wiele! Tryznowie pozyskali dziesiątki zabytkowych maszyn, które z upadających wówczas drukarni trafiały po prostu na złom. Była też niezliczona ilość czcionek, matryc i pras, które nasi przodkowie ratowali z wojennej pożogi.

Na przełomie wieków „Uniontex” upadł, a małżeństwo Tryznów zostało z nieruchomością o nieuregulowanym statusie prawnym. Rozpoczęła się wieloletnia walka o przekazanie willi na własność Skarbu Państwa. W międzyczasie okazało się, że nieruchomość obciążono hipoteką na rzecz długu „Uniontexu” wobec  ZUSu. Naliczone 20 mln zł nie dotyczyły jednak Muzeum, a  sprzedaż samej wilii nie pokryłaby nawet dziesiątej części długu. Ponadto z chwilą, gdy miasto przejęłoby nieruchomość prezydent powinien wnioskować do ZUS o umorzenie zadłużenia. Władze miejskie przekonywały Tryznów, że to tylko formalność i należy kontynuować proces przejęcia majątku. Gdy jednak do tego doszło sytuacja uległa diametralnej zmianie.

Pod koniec 2015 r. do Muzeum przyszedł list z Urzędu Miasta, w którym wiceprezydent poinformował Tryznów o obciążeniu ich kwotą 33 tys. zł tytułem „bezumownego wykorzystania budynku”. Ponadto małżeństwo dowiedziało się, że ma tylko parę tygodni na wyprowadzenie się z nieruchomości, a każdy dodatkowy miesiąc ich pobytu będzie kosztować niemal 7 tys. zł netto!

Decyzja ta była szokiem zarówno dla twórców Muzeum Książki Artystycznej jak i wszystkich sympatyków. MKA było przecież wizytówką miasta, prawdziwą atrakcją turystyczną, a wszystko to w ramach działalności non-profit. Władze miasta dobrze o tym wiedziały, dlatego ich pismo było jasnym przekazem, że Muzeum nie jest już potrzebne, a Tryznowie „ze swymi książkami” mają się jak najszybciej wynieść.

Jak na ironię wniosek eksmisji przyszedł tego samego roku, gdy Muzeum otrzymało w Bibliotece Nowojorskiej nagrodę Amerykańskiego Stowarzyszenia Historii Druku. Przeprowadzka (dokąd?) była wyrokiem śmierci dla wiekowych maszyn, które w ramach MKA wciąż wykonują swą pracę!

Urzędnicy wydawali się jednak niewzruszeni. Nic nie dało tłumaczenie, że właśnie działalność Muzeum pomogła miastu przejąć nieruchomość, a dzięki ciężkiej pracy małżeństwa Tryznów budynek wciąż można użytkować i został wpisany do rejestru zabytków.

Warto tu dodać, że utrzymanie Muzeum nic Łodzi nie kosztuje. Tryznowie wszystko finansują ze zbiórek publicznych oraz swych skromnych emerytur. Po wyprowadzce na miasto spadną koszta ogrzania nieruchomości, a także zapewnienia jej ochrony przed wandalami i złodziejami.  

Pojawiła się jednak pewna nadzieja. W sprawę zaangażował się Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego – Piotr Gliński, który niemal natychmiast po decyzji władz Łodzi wystosował pismo do prezydenta miasta – Hanny Zdanowskiej, aby ta wstrzymała nakaz eksmisji.

Po interwencji wicepremiera przedstawiciele miasta zwołali konferencje, na której wycofali się z radykalnych żądań i oświadczyli, że „są gotowi usiąść do rozmów”. Czy zakończą one szkodzący wszystkim stronom spór okaże się już wkrótce.

Co sądzimy o... Dokąd Zmierzamy Filmy Dokumentalne Komentarz Konieczny Polskim Okiem Powiew Kultury Reportaż Wykłady i prelekcje
eMisjaTv
Dlaczego „lud smoleński” wybiera żydowskie lobby polityczne?
eMisjaTv
Sumliński: Lepper miał wiedzę, która mogła zatrząść sceną polityczną
eMisjaTv
„Poland will lead the resistance” / Polska poprowadzi opór
Enjoyed this video?
Muzeum
"No Thanks. Please Close This Box!"