„Czy to aby na pewno dobra zmiana?”43:01

  • 27,094 wyświetleń
Opublikowane 17 maja 2016

Dobra zmiana?

Stanisław Michalkiewicz podsumowuje ostatnie wydarzenia w Polsce, począwszy od „spisku kelnerów”, czyli słynnych nagrań z restauracji „Sowa i Przyjaciele”, aż po nadchodzący szczyt NATO i rozpoczęcie budowy amerykańskich baz w Polsce. W zależności od decyzji, które już wkrótce będzie musiał podjąć polski rząd okaże się, ile prawdy jest w twierdzeniu, że była to „dobra zmiana”. 

Drugą część wykładu, w której widzowie zadają pytania można zobaczyć TUTAJ.

Spór o Trybunał Konstytucyjny

Zdaniem red. Michalkiewicza spór o TK toczy się na płaszczyźnie definicji prawa i demokracji. „Dobra zmiana” (PiS) sprawuje władzę absolutną dzięki mandatowi demokratycznej większości, natomiast Nowoczesna i KOD bronią wygodnych dla siebie zapisów prawnych. Cała dyskusja jest jednak jałowa, gdyż toczy się w okół skrajnie upolitycznionego tworu, regularnie zawłaszczanego przez obóz rządzący. Trudno zatem zrozumieć ludzi, którzy twierdzą, że Trybunał Konstytucyjny może cenzurować prace rządu pod kątem zgodności z konstytucją. Wiara w to, że jeden z najbardziej upolitycznionych organów w Polsce może wydać apolityczny wyrok jest najdelikatniej mówiąc naiwna. 

(…) Teraz jednak można już plunąć na ten cały Trybunał, bo jest jeszcze lepszy pretekst dla politycznej wojny w Polsce. Oto 7 maja odbyły się w Warszawie demonstracje. Obok parady Szumańskiego Komsomołu pod hasłem „Tu jest Europa!” (ciekawe kogo i w jakim celu Szumański Komsomoł informuje o czymś, o czym powinien wiedzieć nawet każdy chłopczyk?) z udziałem byłego prezydenta Komorowskiego i pani Hanny Gronkiewicz-Waltz, której najwyraźniej musiały spowszednieć ekstazy i orgazmy z Duchem Świętym – więc obok parady Szumańskiego Komsomołu odbyła się demonstracja Komitetu Obrony Demokracji, w której filutowi „na utrzymaniu żony”, kreowanemu na „Bolka” naszych czasów i wysuniętemu na fasadę KOD, asystowali aktualni oraz byli ludzie. Ponieważ organizatorom się wydawało, że było ich co najmniej ćwierć miliona, podczas gdy policja twierdzi, że tylko 30 tysięcy, aktualni i byli ludzie uznali to za lekceważenie, bo przecież ci wszyscy konfidenci, ci wszyscy pożyteczni idioci, ci wszyscy utrzymankowie partii nie tylko przybyli ale nawet podnosili do góry ręce w geście „Hande hoch!” – zapewne na znak posłuszeństwa wobec Naszej Złotej Pani. Rozgorzał zatem spór przypominający ten z opowiadania Stanisława Lema, kiedy to dwa mocarstwa prowadziły wojnę przez 10 lat, a potem jeszcze przez cztery – już tylko o to, by ustalić, kto właściwie wygrał. Czyż ten pretekst nie jest lepszy od tego całego Trybunału Konstytucyjnego, jego orzeczeń i przypominającego nadętą purchawę pana prezesa Andrzeja Rzeplińskiego?

(S. Michalkiewicz, „Można plunąć na Trybunał”, dla serwisu Prawy.pl, 9 maja 2016)

Anonimus Co sądzimy o... Dokąd Zmierzamy Filmy Dokumentalne Komentarz Konieczny Polskim Okiem Powiew Kultury Reportaż Studio eMisja Wykłady i prelekcje
eMisjaTv
Studio eMisja: Chleba i obietnic!
eMisjaTv
Studio eMisja: Polacy do broni!
eMisjaTv
100 lat wolnej i suwerennej Polski?
Enjoyed this video?
Dobra zmiana?
"No Thanks. Please Close This Box!"